• Wpisów: 1134
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 2 dni temu, 15:58
  • Licznik odwiedzin: 117 923 / 1911 dni
 
iza132
 
Witam!

Dzisiejszy tytuł jest bardzo ambitny. Dziwne jest jednak fakt, że ja napisałam wpis po 3 dniach!
To do mnie takie niepodobne.

Ogólnie to mnie tak jakoś naszło, bo przeglądałam przed chwilą stare wpis - w których roi się od błędów ortograficznych i interpunkcyjnych. W sumie to zaczęło się od tego, że wczoraj oglądałam sobie Voice Kids i akurat był występ Jorge Blanco, który grał Leona w mojej ukochanej "Violettcie". Doszłam wtedy do wniosku, że mogłabym od nowa obejrzeć cały serial, bo niewiele z niego pamiętam.

W sumie to piszę ten wpis przy dopingu "MasterChefa" i stracił on właśnie sens (wpis).

Wracając oglądałam sobie wpisy i doszłam już do 12 strony. Tamte posty pisałam tak trochę beztrosko, nie myśląc o tym, żeby miały jakiś swój sens.

Chciałabym znowu być w choćby niewielkim stopniu tą osobą, którą byłam wtedy. Tym beztroskim dzieckiem nie przejmującym się prawie wszystkim.

Poza tym to znalazło się tam kilka moich Violettowych opowiadań i w sumie bym coś napisała, ale na bieżąco mi to nie wychodzi, więc prawdopodobnie może coś sobie prywatnie napiszę i jak będzie ok, to opublikuję ;)

Ostatnio jak wchodzę na główną stronę Pingera to mam wrażenie, że teraz "żyją" już tylko blogi głównie z cytatami. To może być oczywiście tylko takie moje wrażenie...

Kończę teraz ten oto bezsensowny wpis, który mi się podoba. Mam ochotę teraz pisać, to piszę!
Jeszcze "powiem" wam, że widziałam te wszystkie zabawny stare (w sensie "Kto to?", "Hit czy kit?", "Jaka to piosenka", Zaklepywanka, Odpadanka) i pewnie coś się pojawi za niedługo :D

Buziaki :*
(Nie)znajoma

piosenka: Hurt - Załoga G

Słuchałam tej piosenki będąc mała. Ostatnio ponownie ją usłyszałam i powiem, że teraz ma ona zupełnie inne znaczenie - nie jest już tylko fajną piosenką...

Nie możesz dodać komentarza.