• Wpisów: 1134
  • Średnio co: 1 dzień
  • Ostatni wpis: 33 dni temu, 15:58
  • Licznik odwiedzin: 118 272 / 1943 dni
 
iza132
 
Hej!

Co tam?
Jak się macie?

Ogólnie to tak jak obiecywałam, piszę ten wpis wcześniej niż tydzień po poprzednim - jest ktoś dumny?

Ogólnie to wpis zacznę od tego co znajdziecie w tytule, a mianowicie od Black Friday.
Osobiście nic do niego nie miałam, natomiast moja mama była sceptycznie nastawiona. Dzisiaj pojechałyśmy na zakupy i ludzi w sklepach masakrycznie dużo, a ja nie lubię tłumów, więc to już jest minus. Poza tym to zdarzyła się jeszcze jedna sprawa, która popsuła mi humor, ale ona jest dość prywatna, więc nie będę o niej opowiadać. Podsumowując po dzisiejszym nie lubię tego Black Friday - w ogóle dlaczego oni nazywają to po angielsku, Czarny Piątek nie da się?!
Tak, więc osobiście kompletnie mi się nie podoba, a poza tym to dlaczego to niby mamy obchodzić, skoro mieszkamy w Polsce, "heloł"!

czarny.jpeg


A propo już tej Polski to dzisiaj przeprowadziłam w szkole pewien wywiad.
Ogólnie to czytałam ostatnio "Zemstę" Fredry i zobaczyłam, że słowo "lura" jest przetłumaczone (w sensie co to za wyraz). Byłam tym zdziwiona, bo dla mnie lura to słowo na porządku dziennym. Popytałam więc w szkole kilka osób i o dziwo raczej nie wiedzieli co to znaczy. Zdziwiło mnie to.
Na historii był dzisiaj temat o demokracji w nowożytności i pojawiło się słowo "izba poselska". Uświadomiło mi to, że w zasadzie raczej nikt nie mówi "Idź do izby"  tylko "Idź do pokoju" - czy to nie jest smutne, że ten starszy język "wymiera"?
Jakbym powiedziała "katana" to co pierwsze przychodzi wam na myśl? Zapewne może wam chodzić o broń, ale ja na myśli miałam kurtkę jeansową.
Ogólnie to ostatnio myślałam sobie również o nowoczesności. Jakiś czas temu rozwiązywałam quiz "Jesteś tradycjonalistą czy idziesz z czasem?". Wyszło mi, że jestem tradycjonalistką i uważam, że to w 100% prawda. W końcu "gdyby nie było tradycji, świat by nie istniał".
I w ogóle to myślę sobie, że to straszne, że w większości szkół są już elektroniczne dzienniki (swoją drogą jest to zło wcielone z tego co wiem). Moja szkoła też niestety idzie już w tą nowoczesność i jest coraz bliżej takich dzienników - nie ukrywam jednak, że na razie komputery w salach mnie ekscytują. Nie zmienia to faktu, że smutno mi na myśl, że nauczyciele nie będą w przyszłości poświęcać tego czasu na uzupełnienie tradycyjnego dziennika.

zupa.jpeg

(tak, bo mi z tradycją kojarzy się zupa pomidorowa)

Ogólnie to w zasadzie wszystko co miałam wam do "powiedzenie" w tym wpisie. Bardzo dużo tutaj było cudzysłowów, co nie?
Poza tym to ogólnie znalazłam sobie chyba motto - Carpe Diem!
Nie jestem pewna czy to do mnie pasuje, bo chyba nie jestem 100% optymistką tak jak mi się dotychczas wydawało, ale pora to zmienić.

Poza tym to dzisiaj było w mojej klasie losowanie na Mikołajki - ma ktoś pomysł co można kupić chłopakowi?

Buziaki :*
(Nie)znajoma

zdjęcia: pl.pinterest.com
piosenka: Selena Gomez, Marshmello - Wolves

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego
  •  
     
    @Lili33love: Jak się okazuje nie jesteś też jedyną osobą, która ode mnie usłyszała to słowo po raz pierwszy.
    Tak się teraz zastanawiając to poszczególne regiony mają charakterystyczne dla siebie (np. gdy wszyscy wychodzą na dwór to ci mieszkający w Małopolsce idą na pole), więc istnieje możliwość, że używa się/używało tego tylko w danym regionie - trzeba byłoby to sprawdzić, ale na razie mi się nie chce :P
     
  •  
     
    @(Nie)znajoma: Tablice multimedialne to są super. Je akurat lubię chociaż często się zacinają. Zawsze chciałam spróbować narysować coś na niej :D
     
  •  
     
    Nigdy nie byłam na Black Friday. Ciekawie mnie jak to wygląda, ile ludzi ale nigdy nie mam kasy wtedy kiedy to jest.

    Pierwszy raz słyszę słowo "lura" szczerze mówiąc. :P

    U mnie jest elektroniczny dziennik. Według mnie ma on wady jak i zalety. Jestem do niego neutralne nastawiona.
     
  •  
     
    @*Mordka*: U mnie się na to zapowiada i wcale mi się to nie podoba, jeśli mam być szczera...
    Niestety już chyba tylko w 3 salach nie ma komputera, a na dodatek mają pojawić się tablice multimedialne - moja siostra uważa, że to jest straszne :/
     
  •  
     
    Ja jakoś nigdy nie miałam potrzeby obchodzenia Black Friday. I zgadzam się  - tłumy w sklepie to katorga.
    U mnie to w ogóle raczej nie planują wprowadzenia elektronicznych dzienników i w ogóle pójścia na przód (ale może w przyszłości tak będzie...).
    Kocham te nutę <3.